Korepetycje w grupie czy indywidualne: co ma sens przy jakim celu
Uczciwe porównanie dwóch formatów: gdzie grupa wygrywa, gdzie przegrywa i jak wybrać bez przepłacania.
Pytanie o grupę albo lekcje jeden na jeden pada w co drugiej rozmowie z rodzicem. Odpowiedź nie brzmi ani zawsze grupa, ani zawsze indywidualnie. Zależy od tego, czy uczeń ma luki w podstawach, czy raczej potrzebuje rytmu i powtórek.
Kiedy lekcje indywidualne są jedynym sensownym wyborem
Gdy uczeń ma braki z podstaw sprzed kilku lat. Jeśli szóstoklasista nie opanował ułamków, a jest w ósmej klasie, w grupie będzie udawał, że nadąża. Nauczyciel jeden na jeden zdiagnozuje to na pierwszej lekcji i cofnie się tam, gdzie trzeba.
Gdy uczeń boi się mówić przy innych. Dotyczy to zwłaszcza angielskiego. Bariera językowa nie zniknie w grupie, w której uczeń woli milczeć, niż pomylić się przy kolegach.
Gdy zostało mało czasu, a cel jest wysoki. Przy dwóch miesiącach do matury rozszerzonej i celu powyżej siedemdziesięciu procent, tempo indywidualne daje więcej.
Gdy grafik jest nietypowy i uczeń nie zmieści się w stałym terminie grupy.
Kiedy grupa działa lepiej niż lekcje indywidualne
Gdy uczeń zna materiał, ale nie pracuje systematycznie. Stały termin, obecność innych i praca na arkuszach robią dla regularności więcej niż najlepszy nauczyciel jeden na jeden raz na dwa tygodnie.
Gdy problemem jest motywacja. Zobaczenie, że rówieśnicy mają podobne trudności, zdejmuje z ucznia przekonanie, że tylko on czegoś nie rozumie.
Gdy chodzi o przygotowanie egzaminacyjne oparte na powtarzalnych schematach. Zadania z arkuszy CKE omawia się równie skutecznie w grupie, a uczniowie uczą się też na cudzych błędach.
Gdy budżet ma znaczenie. Przy nauce od października do maja różnica między grupą a lekcjami indywidualnymi sięga kilku tysięcy złotych.
Liczebność grupy zmienia wszystko
Grupa dwudziestoosobowa to wykład. Grupa od pięciu do siedmiu osób to nadal korepetycje, w których każdy zdąży zadać pytanie i rozwiązać zadanie przy tablicy. Grupa do czternastu osób jest tańsza, ale bliżej jej do dobrze prowadzonych zajęć powtórkowych.
Dlatego pytanie o grupę zawsze trzeba uzupełnić pytaniem o liczebność. Sama informacja o zajęciach grupowych nic nie mówi.
Wariant mieszany, o którym rzadko się mówi
Najlepiej działającym rozwiązaniem przy większych brakach jest zwykle połączenie obu formatów. Cztery do sześciu lekcji indywidualnych na start, żeby zasypać luki, a potem przejście do grupy, która utrzymuje rytm i przerabia arkusze.
Taki układ kosztuje wyraźnie mniej niż cały rok jeden na jeden i daje lepsze efekty niż sama grupa od początku.
FAQ
Czy korepetycje w grupie są mniej skuteczne?
Nie, o ile grupa jest dobrana poziomem i nie jest zbyt liczna. Przy powtórkach i pracy na arkuszach grupa bywa nawet lepsza, bo uczeń uczy się także na błędach innych.
Ile osób powinno być w grupie?
Do poważnej pracy nad materiałem od pięciu do siedmiu. Do powtórek i pracy na arkuszach sprawdzają się też grupy większe, do czternastu osób.
Ile kosztują zajęcia grupowe w porównaniu z indywidualnymi?
U nas grupa od pięciu do siedmiu osób to 70 zł za godzinę, grupa do czternastu osób 50 zł, a lekcja indywidualna online 80 zł. Na rynku lekcje indywidualne kosztują zwykle od 90 do 160 zł.
Czy można zacząć indywidualnie, a potem przejść do grupy?
Tak i przy dużych brakach zwykle to zalecamy. Kilka lekcji jeden na jeden na start, potem kontynuacja w grupie.
Co jeśli dziecko wstydzi się mówić przy innych?
Przy angielskim to argument za rozpoczęciem od zajęć indywidualnych. Po kilku tygodniach zwykle da się przejść do małej grupy.
Czy w grupie nauczyciel zdąży sprawdzić prace każdego?
W grupie do siedmiu osób tak. W większych grupach prace sprawdzane są rzadziej, ale nadal z indywidualną informacją zwrotną.
Co można zrobić dalej
Odpowiedz sobie na jedno pytanie: czy problemem jest brak wiedzy, czy brak systematyczności. Pierwsze woła o lekcje indywidualne, drugie o grupę.
Zostaw numer w formularzu zapisu, a oddzwonimy i pomożemy wybrać format. Prowadzimy zajęcia stacjonarne w centrum Krakowa oraz online, w obu wariantach.
Powiązana ścieżka tematyczna
Ten artykuł należy do klastra Cennik i porównania. Jeśli chcesz przejść szerzej przez ten temat, zobacz hub kategorii i powiązane strony ofertowe.
Powiązane artykuły
Jeśli ten problem jest Ci bliski, te wpisy rozwijają podobny temat z innej strony.
Korepetycje od września czy od stycznia: co się bardziej opłaca
Kiedy zacząć korepetycje przed egzaminem: porównanie startu jesienią i w styczniu pod kątem kosztu, efektu i ilości materiału do nadrobienia.
Najczęstszy moment decyzji o korepetycjach to styczeń, po wynikach egzaminu próbnego. Drugi to wrzesień, na fali postanowień. Oba mają sens, ale prowadzą do innego rodzaju pracy i innego kosztu.
Dlaczego grupa 5 do 7 osób uczy lepiej niż zajęcia 1 na 1 i kiedy nie
Co daje mała grupa, czego nie dają lekcje indywidualne: rytm, porównanie z rówieśnikami i nauka na cudzych błędach. Oraz sytuacje, gdy grupa nie zadziała.
Przyjęło się uważać, że lekcje jeden na jeden są po prostu lepsze, a grupa to kompromis dla oszczędzających. To uproszczenie. Przy przygotowaniu egzaminacyjnym mała grupa ma kilka przewag, których zajęcia indywidualne nie są w stanie odtworzyć, choćby nauczyciel był najlepszy.
Korepetycje dla całej klasy przed egzaminem: jak się dogadać z rodzicami
Jak zorganizować korepetycje dla całej klasy przed egzaminem ósmoklasisty lub maturą: podział kosztów, ustalenia z rodzicami i wybór terminu.
Pomysł zwykle pojawia się na zebraniu w listopadzie. Połowa klasy ma słabe wyniki z próbnego egzaminu, rodzice zaczynają szukać korepetycji na własną rękę i ktoś rzuca pytanie, czy nie taniej byłoby zorganizować coś dla wszystkich.
