Zbierz klasę na korepetycje: jak to zorganizować krok po kroku
Im więcej osób w grupie, tym niższa stawka za osobę. Pokazujemy, jak zorganizować grupę, żeby zajęcia miały sens dla każdego ucznia.
Najtańsze korepetycje to nie te z najniższą stawką na stronie, tylko te, w których koszt rozkłada się na kilka rodzin. Jeśli w klasie jest ośmioro uczniów z tym samym problemem z geometrią, nie ma powodu, żeby każdy z nich osobno płacił za lekcję indywidualną o tym samym temacie.
Krok pierwszy: ustalcie wspólny cel, nie tylko wspólny przedmiot
Grupa działa wtedy, gdy wszyscy idą po to samo. Ósmoklasiści przed egzaminem z matematyki to dobra grupa. Ósmoklasista, licealista z pierwszej klasy i maturzysta rozszerzony to trzy różne lekcje odbywające się w jednej sali, więc nikt nie wyniesie z nich tyle, ile mógłby.
Zanim napiszecie do nas, ustalcie trzy rzeczy: przedmiot, egzamin i przybliżony poziom. Nie trzeba robić testów. Wystarczy szczera rozmowa o tym, czy chodzi o nadrobienie zaległości, czy o punktowanie na wyniku powyżej osiemdziesięciu procent.
Krok drugi: policzcie, ile realnie osób dojedzie
Deklaracja w rozmowie na przerwie to nie to samo co obecność we wtorek o siedemnastej. Z naszego doświadczenia z grupy dwunastu chętnych regularnie przychodzi dziewięć osób, bo dwie mają inne zajęcia, a jedna rezygnuje po miesiącu.
Dlatego liczcie z zapasem i od razu ustalcie, kto jest pewny, a kto się zastanawia. Liczebność decyduje o stawce, więc to jedyna rzecz, przy której warto być konkretnym od początku. Jeśli zebraliście dziesięć osób, macie stawkę grupy większej. Jeśli sześć, wchodzicie w małą grupę z wyższą stawką, ale też z większą uwagą nauczyciela na osobę.
Krok trzeci: wybierzcie jeden stały termin
Najczęstszy powód rozpadu grupy to próba dogodzenia wszystkim. Jeden termin w tygodniu, ustalony raz i trzymany do końca semestru, działa lepiej niż elastyczny grafik, który co tydzień trzeba uzgadniać w grupowym czacie.
Praktyczna wskazówka: popołudnie w środku tygodnia sprawdza się lepiej niż piątek i weekend. Uczniowie są jeszcze w rytmie szkolnym, a frekwencja jest wyraźnie wyższa.
Krok czwarty: wyznaczcie jedną osobę do kontaktu
Nie musi to być rodzic każdego ucznia. Wystarczy jeden rodzic albo jeden pełnoletni uczeń, który przekazuje ustalenia grupie. My kontaktujemy się z tą osobą w sprawach terminu, sali i ewentualnych zmian, a rozliczenia prowadzimy indywidualnie z każdą rodziną, żeby nikt nie musiał zbierać pieniędzy od kolegów.
Krok piąty: napiszcie do nas, ile Was jest
Potrzebujemy trzech informacji: liczba osób, przedmiot i egzamin. Na tej podstawie podajemy stawkę za osobę, proponujemy termin i dobieramy nauczyciela. Salę zapewniamy w centrum Krakowa przy ulicy Świętego Filipa 23.
Jeśli grupa jest mniejsza, niż planowaliście, nic się nie dzieje. Możemy dołączyć Was do istniejącej grupy o tym samym profilu albo zaproponować start w mniejszym składzie z wyższą stawką i dobrać kolejne osoby później.
FAQ
Ile osób trzeba zebrać, żeby zajęcia ruszyły?
Minimum to pięć osób dla małej grupy. Powyżej ośmiu osób wchodzicie w stawkę grupy klasowej, czyli 50 zł za 60 minut od osoby.
Czy cała klasa może przyjść na zajęcia?
Tak, do czternastu osób w jednej grupie. Przy większej liczbie chętnych dzielimy uczniów na dwie grupy według poziomu, bo to zwykle działa lepiej niż jedna bardzo liczna.
Kto płaci i jak wygląda rozliczenie?
Każda rodzina rozlicza się z nami osobno. Osoba kontaktowa z grupy zajmuje się tylko ustaleniami organizacyjnymi, nie zbieraniem pieniędzy.
Czy możemy wybrać nauczyciela?
Możecie powiedzieć, czego potrzebujecie: przygotowanie pod konkretny egzamin, praca na arkuszach, nacisk na mówienie przy angielskim. Nauczyciela dobieramy pod ten cel i przedstawiamy go przed startem.
Co jeśli ktoś z grupy zrezygnuje w trakcie?
Przy niewielkiej zmianie liczebności stawka zostaje bez zmian do końca ustalonego okresu. Jeśli grupa zmniejszy się znacząco, ustalamy nowe warunki albo dobieramy uczniów z listy chętnych.
Czy takie zajęcia można prowadzić online?
Tak, ale wtedy pracujemy w mniejszych składach. Online najlepiej sprawdza się mikrogrupa od trzech do czterech osób w cenie 55 zł za lekcję.
Co można zrobić dalej
Zróbcie najprostszą rzecz: policzcie osoby w grupie i napiszcie nam, ile Was jest, z jakiego przedmiotu i do jakiego egzaminu się przygotowujecie. Odpiszemy ze stawką, propozycją terminu i nazwiskiem nauczyciela.
Jeśli chcecie najpierw sprawdzić, czy to dla Was, zostawcie numer w formularzu zapisu. Oddzwaniamy w ciągu dwóch godzin roboczych i przechodzimy przez organizację grupy przez telefon.
Powiązana ścieżka tematyczna
Ten artykuł należy do klastra Cennik i porównania. Jeśli chcesz przejść szerzej przez ten temat, zobacz hub kategorii i powiązane strony ofertowe.
Powiązane artykuły
Jeśli ten problem jest Ci bliski, te wpisy rozwijają podobny temat z innej strony.
Korepetycje od września czy od stycznia: co się bardziej opłaca
Kiedy zacząć korepetycje przed egzaminem: porównanie startu jesienią i w styczniu pod kątem kosztu, efektu i ilości materiału do nadrobienia.
Najczęstszy moment decyzji o korepetycjach to styczeń, po wynikach egzaminu próbnego. Drugi to wrzesień, na fali postanowień. Oba mają sens, ale prowadzą do innego rodzaju pracy i innego kosztu.
Dlaczego grupa 5 do 7 osób uczy lepiej niż zajęcia 1 na 1 i kiedy nie
Co daje mała grupa, czego nie dają lekcje indywidualne: rytm, porównanie z rówieśnikami i nauka na cudzych błędach. Oraz sytuacje, gdy grupa nie zadziała.
Przyjęło się uważać, że lekcje jeden na jeden są po prostu lepsze, a grupa to kompromis dla oszczędzających. To uproszczenie. Przy przygotowaniu egzaminacyjnym mała grupa ma kilka przewag, których zajęcia indywidualne nie są w stanie odtworzyć, choćby nauczyciel był najlepszy.
Korepetycje w grupie czy indywidualne: co ma sens przy jakim celu
Kiedy lepsze są korepetycje grupowe, a kiedy indywidualne. Porównanie kosztów, tempa pracy i efektów przy różnych celach egzaminacyjnych.
Pytanie o grupę albo lekcje jeden na jeden pada w co drugiej rozmowie z rodzicem. Odpowiedź nie brzmi ani zawsze grupa, ani zawsze indywidualnie. Zależy od tego, czy uczeń ma luki w podstawach, czy raczej potrzebuje rytmu i powtórek.
